Bez Ciebie,
jestem samotny bo
są pewne rzeczy o ktorych mogłbym rozmawiać tylko z Tobą, bo wiem, że byś zrozumiała.
Ale chyba nie możemy co?
Dziwne to wszystko i bolesne, nie powiem żebym rozumiał i miał na wszystko odpowiedź.
Przykro mi i myślę o tym czy jesteś teraz szczęśliwa, mam nadzieję, że tak
przychodzą mi do głowy rożne wspomnienia i trochę płaczę,
ale nie martw się o mnie, bo dobrze mi z Bogiem,
Nic mi do szczęścia nie brakuje, tylko...
Szkoda tylko że nie wiem nawet co u Ciebie,
byłoby jednak dobrze wiedzieć,
i moc porozmawiać o wszystkim i o niczym
są rzeczy ktore wywołują bol
ale cieszę się że były,
mam nadzieję, że przynajmniej niektore z nich były prawdziwą miłością i przybliżyły Cię ku właściwemu celowi na Twojej drodze
i ciągle myślę, że wtedy na placu zabaw to sam Bog patrzył na nas i odpowiednio manipulował
chmurami i Słońcem...
Pewne rzeczy są we mnie i zawsze będę je pamiętał, cieszę się, że mogłem Ciebie poznać, choć tak wiele rzeczy nam na pewno umknęło i nie dowiemy się ich już, chyba że po tamtej stronie...
Zawsze będzie dla mnie ważne czy jesteś szczęsliwa.
I czy Jezus sprawił już że złamane gałązki stały się z powrotem całe i zakwitły...
Brakuje mi kogoś kto powie mi dobranoc
Brak mi człowieka, ktory by mnie potrzebował i za mną tęsknił
Boże daj mi swoją miłość, wiem że Ty sam wystarczysz
wiem że Ty za mną tęsknisz i mnie kochasz
Wiem że Ty do mnie mowisz i mnie potrzebujesz
Jezu, zmiłuj się nade mną i tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal, Panie, byś został tylko Ty...
No comments:
Post a Comment